sila_spokoju_droga_milujacego_pokoj_wojownika_dan_millman

Pierwszy raz z Drogą miałem styczność w roku 2012 i od tamtego czasu, przynajmniej raz w roku odświeżam tą ścieżkę. Książkę poznałem zupełnym przypadkiem i dzięki temu zbiegu okoliczności, moje życie zaczęło ulegać całkowitej zmianie. Jest to również powieść, która nigdy nie nudzi i za każdym razem odkrywa coś nowego. Dlaczego?


„Kiedy siedzisz – siedź, kiedy stoisz – stój, cokolwiek robisz – nie wahaj się. Gdy już dokonasz wyboru, włóż w to, co robisz swoje serce.”

Historia opisuje losy Dana Millmana, wyśmienitego sportowca, który wydawać by się mogło, że ma wszystko czego potrzebuje – pieniądze, sukcesy i dziewczyny. A jednak, coś cały czas nie dawało po spokoju. Podczas kolejnej bezsennej nocy, postanawia pobiegać i tak oto trafia na całodobową stację, gdzie poznaje starszego mężczyzn. Ponieważ mężczyzna przypominał mu greckiego filozofa i nie chciał zdradzić swojego imienia, nazwał go Sokratesem. Starzec na każdym kroku ośmieszał Dana, pokazując mu jego własną głupotę i płytkość. Tak rozpoczyna się jego Droga.


„Nie staraj się zrozumieć wszystkiego, bo wszystko stanie się niezrozumiałe.”

Ta książka jest napisana prostym stylem, pod kątem literackim nic szczególnego, za to treść którą niesie, jest wybitna. Każda strona przepełniona jest mądrością, która otwiera oczy na życie. Filozofia tu przedstawiona nie należy do żadnej religii, lecz ma cechy wspólne z każdą z nich. Pokazuje życie bez przeszkód, zaleca nie przeciwstawiać się przeciwnością losu, nie negować ich, a akceptować takimi jakimi są. Być wodą, która dostosowuję się kształtem do naczynia. Żyć Tu i Teraz, bez lęków o dzień następny, a przede wszystkim Kochać – życie, naturę, ludzi, wszystko to co nas otacza. Nie oceniać, tylko obserwować.


„To droga daje nam szczęście, a nie jej cel.”

Po przeczytaniu powieści zacząłem szukać więcej na ten temat. Ogromnym zdziwieniem było dla mnie, że inni autorzy opisujący tą filozofie nie mają nic wspólnego z Danem. Nie pisze tu przecież o popularnej w naszym świecie religii, o której wie chyba każdy, ale o czymś o czym ludzie nawet się nie zastanawiają, że istnieje. To tylko dowodzi uniwersalności głoszonej filozofii.


„- Co więc teraz zrobić? Dokąd mam pójść?
- A kogo to obchodzi - wrzasnął radośnie. - Głupiec jest szczęśliwy kiedy jego pragnienia zostaną zaspokojone. Wojownik jest szczęśliwy bez żadnego powodu.”


Polecam każdemu zapoznanie się z tym tytułem, być może to właśnie Ty będziesz kolejną osoba, której brama się otworzy.


Opinia do przeczytanie również na Lubimyczytać.pl

Moja ocena:

Słowa kluczowe: Rozwój, Duchowy, Książki, Recenzja, Najlepsze, 2019, Oświecenie, Życie, Filozofia
Autor: Luke Blake
Data: 2019-02-22


Komentarze na temat Siła Spokoju. Droga miłującego pokój wojownika – Dan Millman





Facebook





@ 2018