o_psie_ktory_wrocil_do_domu_w_bruce_cameron

Gdy tylko dowiedziałem się o polskim wydaniu tej książki, pomyślałem, że muszę ją przeczytać. W końcu „Był sobie pies” tego samego autora, to jedna z najlepszych powieści, z którą miałem okazję zapoznać się w poprzednim roku.


Bella – bezpański pies, znaleziony w budynku przeznaczonym do rozbiórki. Splot wydarzeń sprawia, że często przechodzący obok Lucas, zabiera ją do swojego domu. Niestety podczas tego epizodu przysporzył sobie wroga, dewelopera, który mszcząc się, za cel obiera sobie właśnie niewinne zwierze. W konsekwencji Bella zostaje oddana na przechowanie do rodziny oddalonej sześćset kilometrów od jej domu.


Wielkie nadzieje, pozytywne recenzje i film w kinach. Oczekiwałem kawałka naprawdę dobrej literatury. Niestety trochę się jednak zawiodłem. Fakt, książkę czyta się przyjemnie i szybko, ale niestety, akcja nie jest dynamiczna. Najwięcej dzieje się na samym początku powieści, jej środkowa część, czyli główny motyw – powrót do domu, jest momentami nużący.


Narracja ze strony Belli i prosty styl autora nadają powieści wyrazistości. Nie ma tu jednak zbyt wielu powodów do wzruszeń, brakuje emocji znanych z „Był sobie pies”. W pewien sposób porusza jednak, jak Bella co chwilę znajduje nowego właściciela, aby za moment go porzucić i szukać domu.


Autor realistycznie zagłębia się w psią naturę, sprawiając, że przemyślenia Belli są wiarygodne i interesujące. Powieść jest przepełniona miłością zwierzęcia do człowieka. Porusza też kwestie bezbronności psów i tego, jak bardzo zależne są od ludzkiej dobroci.


Jako wielki miłośnik psów książka z automatu przypadła mi do gustu, polecam każdemu posiadaczowi czworonoga.


Opinia do przeczytanie również na Lubimyczytać.pl

Moja ocena:
Słowa kluczowe: Najlepsze, Psy, Koty, 2019, Recenzja
Autor: Luke Blake
Data: 2019-01-31


Komentarze na temat O psie, który wrócił do domu – W. Bruce Cameron





Facebook





@ 2018