wielki_blekit_veronica_rossi

Gdybym po przeczytaniu pierwszej części trylogii „Przez burzę ognia” przeczytał, że jej zakończenie jest wgniatające w fotel, prawdopodobnie z irytacją bym pokręcił głową. A o to teraz piszę: Zakończenie wgniata w fotel.


Nie lubię tego momentu, gdy powoli zmierzam ku zakończeniu książki, która wciąga, a zarazem mam ogromną ochotę czytać ją szybciej. „Wielki błękit” jest właśnie tą powieścią, przez którą nie idzie się spać, mimo że następnego dnia trzeba wcześnie wstać do pracy.


W dystopijnym świecie targanym przez eterowe burze, bohaterowie poszukują Wielkiego błękitu – jedynego miejsca, w którym mogą przeżyć. Perry zbiera grupę i wyrusza na pomoc Cinderowi, chłopcu, który może pochłonąć eter.


Na początek dobrze wspomnieć o twórczyni tej książki, która gigantycznie rozwinęła swoje umiejętności pisania. W pierwszym tomie zdarzały się momenty, które trzymały w napięciu, ale autorka zupełnie bez sensu je ucinała, sprawiając, że wydarzenia opisywane były zaledwie paroma zdaniami. Tutaj, akcja ciągnie się praktycznie przez całą powieść. W trakcie czytania cały czas zastanawiałem się, kiedy w końcu tempo zwolni, abym mógł zaparzyć herbatę.


Były też momenty, które nie przypadły mi do gustu, jak na przykład początkowe zachowanie Sorena i Roara. W obliczu takiej katastrofy, którą musiał przejść ten pierwszy, żadnej zdrowo myślący człowiek nie atakowałby słownie ludzi utrzymujących go przy życiu. Również wątek ojca Arii, sprawiał wrażenie sztucznego i upchniętego na siłę. Na szczęście nie było go tam wiele.


Oprócz małych potknięć (jak chociażby: w pierwszym lub drugim tomie Roar potrafił usłyszeć nadchodzących wrogów na dziesięć kilometrów, a tutaj autorka jakby o tym zapomniała i nie uwzględniła mocy jego słuchu), książka jest w miarę spójna. Czyta się ją szybko i przyjemnie, dostarcza wielu emocji i momentami ciężko się od niej oderwać.


Mimo że „Przez burzę ognia” nie powalała swoim poziomem, tak „Wielki błękit” wynagrodził cały nad nią spędzony.


Opinia do przeczytanie również na Lubimyczytać.pl

Moja ocena:
Słowa kluczowe: Najlepsze, fantastyka, fantasy, science fiction, młodzieżowa
Autor: Luke Blake
Data: 2019-01-26


Komentarze na temat Wielki Błękit – Veronica Rossi





Facebook





@ 2018